Ariadna i Top Red historia kawy z palarni Mastro Antonio

mastro-antonio-ariadnaKiedy otwieram kolejną paczkę kawy, wiem czego mogę się spodziewać. Znam profil kawy, który jest bardziej lub mnie dokładny. Kiedy zasiadam z kubkiem kawy w dłoni na krześle lub fotelu bo takowy też jest w kuchni, kiedy zalewam kubki smakowe kawą, oczekuję nowych wrażeń. Kawa z palarni Mastro Antonio z jednej strony mnie mocno rozczarowała a z drugiej przyjemnie zaskoczyła. Ariadna i Top Red jej było na imię.

Znacie tą historię? Mam dziś ochotę na mocną kawę

Potrzebny jest mocny zastrzyk kofeiny. Na ogół większość osób wtedy myśli o tym, że wsypie do kubka cztery łyżeczki kawy zamiast dwóch. Kawa ma mocniejszy smak i to już wystarczy. Mamy poranne przebudzenie. Gdyby przyjrzeć się dokładniej opakowaniu kawy to okazało by się, że zawartość kofeiny jest niska, ale komu się chce tyle czytać i to jeszcze małym drukiem. Nie wspominając o tym, że kawy marketowe takich informacji nie zawierają. Ma być tanio i dużo.

Mastro Antonio – Top Red

Pomijam gwarę netowych marketingowców, oni zawsze mają wenę, która rzadko pokrywa się z rzeczywistością. Zamawiam kawę i oczekuję, że profil sensoryczny kawy będzie pokrywał się z moimi odczuciami. Tymczasem Mastro Antonio to rozczarowanie roku. Kawa przypomina letni poranek. Wstaję, niebo błękitne, temperatura po woli pnie się w górę, jest rześko, refleksyjnie. Mastro Antonio wpisuje się w taki nastrój dokładnie. Kawa ma gładki owocowy smak, śliwka mirabelka nadaje ton na cały dzień. Nie przytłacza. Letni kawowy kompot.

sliwka-mirabelka-top-red

Mastro Antonio – Ariadna

Drugie oblicze kawy jest diametralnie inne. Wstaję rano, parzę kawę i po pierwszym łyku wiem, że kubek zawiera konkret. Kawa Ariadna to charakterny karmel, palony cukier, który dodatkowo podkreśla jej smak. A na pożegnanie kawa macha do nas posmakiem mandarynki. I tutaj trzeba pochwalić internetowych gwarków. Opis kawy oddali idealnie. Słusznie przy opakowaniu kawy widnieje napis – bestseller. Kawę Ariadna z palarni Mastro Antonio parzyłem przemiennie w dripie i kalicie.

Jeśli macie ochotę na poranne lekkie orzeźwienie – wybierzcie Top Red, jeśli macie ochotę na poranne przebudzenie – Ariadnę.