Czy banalne RODOS jest nadal atrakcyjne?

banalne-rodos-okladkaBanalne Rodos. Ciekawe dlaczego Banalne? I ciekawe dlaczego Rodos? Pierwszego tłumaczył nie będę. Przy drugim zatrzymam się na dłużej. Przecież to chodzi o rodzinne ogródki działkowe otoczone siatką. W skrócie RODOS, które się idealnie komponują na wakacje.

Atrakcyjne wczasy dla młodych na RODOS

Trochę będę się czepiał młodych. A to za sprawą ich samych. A zaczęło się od notatki w lokalnej prasie. RODOS pustoszeje. Turystów coraz mniej. Mowa o turystach, którzy corocznie odwiedzali swoją wyspę. Poświęcali jej swój wolny czas i inwestowali. Ta grupa się wykrusza.

Uprawiają swoje niebiańskie poletko

Władze Rodos doszły do wniosku, że jedynie inwestycje na szeroką skalę mogą przywrócić dawny blask wyspie. Będzie prąd. Będzie woda. Będzie to, czego do tej pory nie było a starszym turystom nie przeszkadzało. Młody turysta jest wybredny. Czeka na all inclusive.

Nie jest do śmiechu. Jako stały spacerowicz z psem często zapuszczam się w alejki działkowe. Banalne Rodos. Jeszcze parę lat temu z przyjemnością oglądałem altany, zadbane rabaty, uprawy od linijki. Przystrzyżone krzewy, wysypane korą sosnową alejki.

Spaceruję po kilku kompleksach działkowych. Wszędzie jest niemal podobnie. Nieużytki działkowe mają coraz szerszy rozmiar. Niektóre Rodos to piękne pastwiska. Piękne zielone kobierce … dziko rosnące. Brakuje kozy.

A młodzi … nie wszyscy młodzi. Chętnie bym kupił działkę – usłyszałem. Krótki rekonesans i oferta była gotowa. Tu i tu jest do sprzedania. W tym i tym kompleksie. Czy na niej jest wszystko? Altana murowana? Jest prąd? Jest woda? A jest kibelek? Jest. A cena ? Też jest cena. A to jednak jeszcze teraz nie kupię.

Ręce opadają. Ma być wszystko. I ma być wszystko za darmo. Banalne Rodos, które wymaga minimum wysiłku. Najlepiej by było jakby ktoś inny odwalił całą robotę. Moment! Władze Rodos doszły do wniosku, że nie trzeba parpać w ziemi. Będzie czysty relaks. Prawdziwe Rodos.

Idę alejką działkową. Niedługo wiosna. Sezon grillowy na horyzoncie. Ciekawy jestem ile „pustostanów” zapełni się nowymi lokatorami. Banalne Rodos, wyśmiewane przez znawców od wypoczywania, którzy twierdzą, że nie potrafimy inaczej spędzać wolnego czasu jak tylko z piwem w dłoni i kiełbasą. Oczywiście na Rodos.

Banalne Rodos.

banalne-rodos-pszczola

Może i banalne. Nie atrakcyjne. Jednak rodzime. Siedzę na tarasie mojego Rodos z kubkiem kawy w dłoni. Otacza mnie aromat świeżo skoszonej trawy. Patrzę na zmieniające kolor owoce. Ziemia uwolniła drzemiące w niej nasiona.

Banalne Rodos ?

Dla kogoś, kto nie potrafi docenić – banalne.