Dajcie tu jakąś muzyczkę do kawy

dajcie tu jakas muzyczke do kawyDajcie tu jakąś muzyczkę do kawy … Zapach kawy kusi, klimat jest coraz bardziej gorący i nagle znienacka atakuje nas nie tyle głucha cisza, ale dźwięki, przy których kawa traci powab. I ochota na kawę nam odeszła.

Dawniej przy kawie się rozmawiało. Niestety.

Rozmawiało. Prowadziło się konwersację. Dialog. Pogawędka była niezbędnym elementem kawy. Nie było naparzania w Instagram, fajsbunie i tym podobne rozpraszacze uwagi. Przychodziłeś drogi czytelniku na kawę. Na kawę.

Gwoździem spotkania była kawa. Czasami w towarzystwie „czegoś słodkiego” i nie był to cukier – biała śmierć. Ciasteczka. I zapomniałbym o mleku. Było mleko. Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta  – zabielacz. Biały proszek w torebkach – crema. Jak to się wszystko razem zmiksowało to …

Nie … jakąś muzyczkę do kawy ! Konkretną

Tak. Muzyczka była obowiązkowa. Dbał o to gospodarz lub goście delikatnie sugerowali, że przy muzyczce będzie przyjemniej. Telewizory jeszcze nie opanowały wolnej przestrzeni na ścianach. Ściany były oblepione plakatami.

W marketach puszczają muzyczkę, która ma skłonić do zakupów. W kawiarni muzyka ma umilić nam czas. Bywa z tym różnie. Byłem w kawiarni gdzie dominowało techno. Jak pić kawę w rytm techno? Nie wiem.

Dajcie tu jakąś muzyczkę do kawy

Maks z Seksmisji wiedział, w czym rzecz. Przy muzyczce robi się milusio. Obiadek lepiej smakuje. A kawa tym bardziej. Mam swoje typy. Odpowiednio się „nastrajamy”. Kawa. Wybieramy podkład i gra muzyka.

Dobre stereo – podstawa

Dawno temu przeczytałem taki tekst – „kup dobre stereo”. Mam. Polecam. Muzyka. Kwestia gustu? Nie. Nikt mnie za cholerę nie przekona do disco polo do kawy. Wizualnie jeszcze to zniosę, ale warstwa liryczna jest bardziej przesłodzona niż kawa z cukrem i syropami.

Kawa jest jak muzyka. Muzyka jest jak kawa.  Długo bym mógł o tym pisać. Kwestia wyboru muzyki nie może być przypadkowa. Do kawy pasuje Męskie Granie 2016. Dwa krążki mają w sobie wszystko. Pośpiewamy. Przeniesiemy się na koncert. Jest rockowo, … czego nie ma na tej płycie? Jest wszystko!

Kawa to Leonard Cohen, Vaya Con Dios, George Michael, Tina Turner, Tytus Wojnowicz … Muzyka środka – jak mawiała do mnie jedna pani. Podkład kawowy to też Kobranocka, Obywatel G.C., Chłopcy z Pacu Broni …

Muzyka klasyczna to wisienka na torcie. Nie każdy ją ceni. Nie każdy ją docenia. Kawa z podkładem muzyki klasycznej jest dobra sama w sobie. Jesteśmy tylko my i kawa.

Wiem. Każdy ma playlistę.

No i na koniec … dajcie jakąś muzyczkę do kawy