Gdzie się podział fotograf w starym stylu?

film-7Fotograf to brzmi dumnie. Przez ramię przewieszona spora torba, w środku pełno obiektywów, filtrów i błony fotograficzne. Tego ostatniego (błony fotograficznej) w torbie już nie znajdziesz. Jest za to karta pamięci, im większa tym lepiej. Fotograf nie cyzeluje zdjęcia, teraz pstryka się na potęgę. Nieudane zdjęcia za chwilę wylądują w koszu. Reżyser Waldemar Krzystek filmem „Fotograf” na siłę stara się mnie przekonać, że potrafi zrobić film w amerykańskim stylu. Gdzie się podział fotograf w starym stylu?

A jest sporo podobieństw do amerykańskich produkcji. Odniosłem wrażenie, że film robiony przez kalkę. Seryjny morderca na miejscu zbrodni zostawia numerki, jakich używa ekipa śledcza przy robieniu zdjęć. I już wiadomo skąd się wzięła ksywa „fotograf” Ekipa śledcza na pozór ma być tajemnicza, wiele ich dzieli a łączy tylko śledztwo i chęć rozwiązania zagadki. Jak napisałem, to tylko pozory.

A zaczyna się to mniej więcej tak: młoda, zbuntowana policjantka, która wykonuje swoje obowiązki zbyt gorliwie podpada szefom (skąd to znamy), szefowie wysyłają ją na sprawdzenie kwalifikacji (w domyśle, czy z głową wszystko w porządku – do psychiatry) po paru minutach wiemy, że to nie pierwsze jej badanie. Psychiatra rutyniarz jak robot potwierdza kwalifikacje (Tatyana Arntgolts) do dalszej pracy. Na drugi dzień Natasza dowiaduje się, że psychiatra stracił uprawienia do pracy. Fotograf je odebrał. Natasza trafia do ekipy śledczej. Smaku dodaje fakt, że akcja rozgrywa się w Rosji, ale korzeniami sięga Legnicy, kiedy stacjonowały tam przyjacielskie wojska.

Fotograf to nietypowe dziecko, nie pasuje do konspektu idealnej rodziny. Dla rodziny nie jest oczkiem w głowie, jest problemem, które przeszkadza w karierze. Na jego rozwój osobowy mają wpływ dramatyczne wydarzenia, które wydarzyły się w Legnicy. Po ich wpływem sięga po aparat i robi zdjęcie – zwłok. Rosja nie lubi odmieńców. Natasza krok po kroku odkrywa mroczną przeszłość bohatera, w Polsce pomagają jej Adam Woronowicz i Tomasz Kot.

Do rozwiązania zagadki niezbędne jest poznanie przeszłości nie tylko fotografa, także ekipy śledczej, trzeba zrozumieć realia, jakie wtedy panowały. Losy wszystkich bohaterów w filmie splatają się ze sobą. Każdy ma przeszłość, którą stara się ukryć a która uparcie wraca na wierzch i przypomina o sobie jak wrzód na czole.

Na koniec trzeba napisać zdecydowane nie lub tak dla filmu. Piszę zdecydowane TAK. Fotograf pomimo tego, że jest kalką podobnych filmów, pogmatwanych losów bohaterów, pomimo braku prądu, jest ciekawą ofertą dla osób, które nie lubią sztampowych CSI i Ojca Mateusza.