Instrukcja obsługi kawy by Ika.

kawa-instrukcja-obslugi-by-IKAInstrukcja obsługi kawy … Intrygujące słowo – instrukcja. Przecież instrukcji nikt nie czyta, bo każdy zna się na wszystkim najlepiej i tak niestety jest też w przypadku kawy. Każdy wie jak się parzy kawę, każdy wie, co, z czym się łączy a potem się zdziwiony, że kawa nie smakuje. Kawa jest kwaśna, gorzka i zalatuje politurą. Na szczęście jest instrukcja obsługi kawy.

Nie kwapiłem się do zakupu książki. Kolejna próba zarobienia kilku złociszy. Podobne książki – poradniki leżą na księgarnianych półkach. Odpuściłem. Książka dość często przewijała się na  Instagramie. Wielu domowych baristów, baristów i entuzjastów kawy cieszyło się jak dzieci, że książka wpadła im w ręce.

Zaryzykowałem. Kupiłem. Czy się opłaciło?

Wydanie perfekcyjne. Okładki twarde, papier gładki, błyszczący, zdjęcia ładne, ale bez szału. Oczywiście obowiązkowe kółka po kawie na stronach. Ale rzecz nie rozbija się o twardą oprawę i ładny papier i kółka po kawie na stronach. Nieprawdaż?

Co z tą kawą?

Kawa to naturalny dopalacz. Kawa z rana jest obowiązkowa. Mało istotne, że gorzka, kwaśna, cierpka. Kiedy taką mamy w kubku, nasza wewnętrzna instrukcja obsługi kawy ogranicza się do mleka i cukru. Dolewamy mleka i wsypujemy cukru na maksa. Trzeba zabić gorzki smak!

Czasami zdobędziemy się na ten krok i  zmienimy kawę, przeważnie z mielonej marketówy na rozpuszczalną. Również marketową. I od nowa. Cukier. Mleko. I kawa smakuje. Sztos. Energy drink w pełnej krasie. Znam takich, którzy kawę słodzą miodem. Można i tak. Ponoć jest smaczniejsza.

Czy ten akapit nie brzmi swojsko? Autorskie refleksje autorki są tożsame z moimi. Było podobnie. Było. Przychodzi ten dzień. Dzień, który zmienia postrzeganie kawy. Może to będzie kawiarnia. Dobra kawiarnia. Może to będzie znajomy, który ma dobrą kawę. A może … sami zgłębimy tajemnice kawy?

Instrukcja obsługi kawy, czyli krok po kroku w kierunku innej kawy.

Pierwsze wrażenie nie wypadło imponująco. Może, dlatego, że oczekiwałem czegoś innego. A może też, dlatego, że większość rzeczy już znałem. Pamiętaj, żeby nie wpaść w samo zachwyt – pomyślałem. Wszystkiego nie wiesz. To prawda. Nie wiem.

Z jednej metody parzenia kawy opisanej przez autorkę korzystałem całe lato – parzenie kawy na zimo w słoiku. Słoik, gumka recepturka, papierowy filtr, młynek i kawa. Tak przygotowany napar jest idealny na gorące dni.

Książkę przeczytałem w jeden dzień. Rozdziały najbardziej mnie interesujące kilka razy. Zapewne przeczytam je jeszcze kilkukrotnie. Ideą bloga jest dzielenie się doświadczeniem i inspirowanie do poznania kawy z drugiej strony, tej o wiele ciekawszej.

Instrukcja obsługi kawy jest pozycją obowiązkową dla kawowych odkrywców, dla osób poszukujących nowych aromatów, dla początkujących kawoszy. Celowo nie wymieniam spisu treści. Nie należy psuć sobie dobrej lektury.

Kawa. Instrukcja obsługi. – Ika Graboń, Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o. wydanie 2017.

 

  • Aaaa, tyle napisałeś i niczego się nie dowiedziałam!! Gdzie ta książka?!

    • W księgarniach. Jeśli lubisz kawę a do tego chcesz poznać ją z innej strony i przy tym nie wydawać sporej gotówki na drogi sprzęt – chyba, że temat wciągnie – to książka idealnie podpowiada, że dobrej kawy można napić się o wiele taniej z alternatywy a efekty będą równie oszałamiające.

      • Sprzęty mam trzy. Młynek, maszynkę (kawiarkę) i filiżankę. Rozejrzę się za książką :)

      • Rozejrzyj się. Jak już wpadnie w ręce na spokojnie pooglądaj, przejrzyj rozdziały, zwróć uwagę na alternatywne metody parzenia, piszę o nich też u siebie w zakładce „na kawę” to nie są drogie sprzęty (urządzenia) w porównaniu do ekspresu. A kawa smakuje nieco inaczej, o czym już zresztą wiesz, korzystając z kawiarki.

  • Jak na człowieka który kawę pija maksymalnie raz dziennie, to pewnie mnóstwa rzeczy mógłbym się dowiedzieć.

    • Oj mnóstwo. Dowiedziałbyś się, że są takie gadżety z których kawa zaparzona jest bardzo delikatna i czujesz się tak, jakbyś pił nie kawę … choć to dalej kawa.

      • Na następnej konferencji blogerskiej koniecznie musimy się spotkać na kawie :)

      • Obowiązkowo