Jak kawowy dripper zawładnął kawowym barem

Dripper. Drip. Dripp. Generalnie V60-02 wersja dwuosobowa. Pierwszy drip był plastikowy. Bardzo długo parzyłem w nim kawę. Bardzo. Ciągle marzyłem o czarnym. Lubię czarny kolor. I wreszcie nabyłem. Czarny ceramiczny. Czarny metalowy, ale to jeszcze nie koniec tej opowieści.

Do dzisiaj pamiętam pierwszą kawę zaparzoną w plastikowym dripperze. Czasami się powtarzam na blogu, ale uwierzcie – jest co wspominać. Owocowa słodycz. Burza smaków i aromatów. I w zasadzie za każdym razem cieszyłem się, kiedy wyciągałem plastikowy drip.

 

Obserwuję Instagram, czytam w necie o dripach. I są jeszcze szklane, ceramiczne, metalowe, miedziane a nawet drewniane. Może jakiś pominąłem. Po głowie „chodził” czarny dripper. Kupiłem, bo akurat się pojawił czarny – ceramiczny, Tetsu Kasuya.

 

Czarny ceramiczny dripp trochę mnie zrobił w bambuko. A dokładnie to Tetsu Kasuya. Mistrzunio wymyślił dripp, który charakteryzuje się wolniejszym przepływem wody. Trochę sprawę uproszczam, bo wszystko zależy od grubości mielenia i dozy.

 

Tuż przed końcem roku nabyłem … czarny, metalowy dripp. Trzeci. I mogłem przystąpić do zweryfikowania poglądu na temat przewodzenia ciepła przez plastik, ceramikę i metal. I wpływ materiału, na jakość naparu.

 

Pierwsza różnica uwidoczniła się w elemencie, gdzie najmniej jej się spodziewałem. Otwór. Wylot. Użyłem tych samych filtrów. Ta sama doza kawy, ta sama grubość mielenia. Metalowy dripper o paręnaście sekund kawę szybciej zaparzył.

 

Zauważyłem, że filtr w czarnym dripie ma ciut niższe położenie względem otworu niż w plastikowym. Druga rzecz: drippery V60-02, plastikowy jest jakby bardziej stożkowy. Plastikowy dripp ma zupełnie inaczej wyprofilowany środek. Jakieś mini skrzydełka.

 

Ceramiczny to zupełnie inna bajka. Ożebrowanie drippa jest znacznie głębsze od metalowego, metalowy jest bardziej falisty od plastikowego. A sam plastik przy tych dwóch drippach sprawia wrażenie archaicznego.

 

Przewodzenie ciepła

 

Rozgrzanie dripa to podstawa. Czy materiał, z jakiego wykonany jest dripper ma znaczenie? Sam długo się nad zastanawiałem. Czy te różnice są na tyle duże, że warto zmienić plastikowca na metalowca. Plastikowym drippem przez cały okres użytkowania – nie oparzyłem się.

 

A metalowym oparzyłem się dość szybko i boleśnie. Plastikowy szybko się nagrzewa i równie szybko się schładza. O ceramicznym nie piszę, bo to całkowicie inna konstrukcja.

 

Czarny metalowy dripper …

 

Wygrał brew bary. Kawa pełniejsza, bardziej krągła. Więcej smaku, więcej aromatów. Może i to subiektywne odczucia. Najważniejsza jest radość z parzenia kawy.