Kawa DelaNero Espresso idealna do żonglowania ziarnami.

delanero espressoDelaNero Espresso – drugi wyraz w nazwie sugeruje, że kawa będzie pobudzała, jeśli do tego dodam, że kawa to 60% arabica a 40% to robusta to inaczej być nie może, będzie gorzko a może nawet kwaśno, ale w zamian będę mocno pobudzony. Na mocnego kopa wyrażam zgodę. Na gorzki i kwaśny smak – nie, ale są wyjątki.

Pierwsza niespodzianka nie wiązała się z przesyłką i otwarciem paczki. Pierwsza niespodzianka pojawiła się w momencie, kiedy szukałem informacji o kawie. Pod tym linkiem (tutaj) pojawia się informacja, że kawa jest przeznaczona do restauracji, hoteli, piekarni, kawiarni i sklepów. Pierwsze, o czym wtedy pomyślałem to była cena. Owszem cena nie jest wysoka, ale nie wszystko, co jest drogie jest dobre. A hotel, kawiarnia to taniość. Klient zadowoli się byle czym. Przynajmniej niektórzy właściciele tak myślą.

Kawa do hoteli, restauracji czy kawiarni nie może być nijaka. Klient raz wypije, drugi raz się nie da nabrać. Siedziba firmy znajduje się w Sztokholmie. W takim razie sprawdzę, czym w Szwecji częstuje się kawoszy.

Otworzyłem paczuszkę. Aromat z paczki typowo kawowy, żadnej rewelacji dla nosa nie było. Zmieliłem i wsypałem do dripa. Pierwsze wrażenia szybko się pojawiły. Smak mocno gorzko-kakaowo-czekoladowy. Jednakże, zwróciłbym uwagę na jeden fakt. Półki uginają się od gorzkiej czekolady z mocnym kakao. Producenci prezentują liczbę na opakowaniu informującą w ilu procentach czekolada zawiera kakao. I na tym się zatrzymajmy na chwilę. Zawartość kakao i czekolady w kawie.

DelaNero Espresso jest pod względem elastyczna. W driperze zaparzona 10gram na 100 ml wody powoduje, że przylega mocno do kubków smakowych i wywołuje niemiłe wrażenia smakowe. Wyczuwam smak mocno gorzkiej czekolady, ale … co za dużo to niesmacznie. Kakao w nadmiarze dławi a nie smakuje.

Aeropress wybawił dripera od DelaNero Espresso. Całą kawę przerobiłem w aeropressie. DelaNero Espresso właśnie w tym urządzeniu odkrywa swoje zalety. Wiedziałem, że zbyt duża dawka kawy wywoła u mnie wykrzywienie twarzy, więc już mogłem się przed tym ustrzec. Przecież nie chodzi o to, aby kawa siedziała na przełyku jak osadzony w areszcie.

delanero espresso I

Kawa DelaNero Espresso poddawała się zabiegom mielenia tak jak chciałem. Mieliłem grubo, bardzo grubo, odmierzałem różne dawki, parzyłem w przedziałach od 1.30 do 2.50 minuty, przeciskałem przez tubę szybko, wolno i bardzo wolno. Pomny tego, że zbyt duża dawka nie przypadnie mi do podniebienia, zaniechałem jej odmierzania.

Wcześniej wspomniałem a raczej napisano tak na stronie producenta, że kawa DelaNero Espresso jest przeznaczona do restauracji, kawiarni. Pomijam fakt, co podaje się w naszych kawiarniach, to akurat tą kawę chętnie bym uświadczył w kawiarniach i w rękach dobrego baristy w kraju nad Wisłą. W zależności od stopnia zmielenia, czasu parzenia, przeciskania przez tubę otrzymałem napar, który jest mocny z wyczuwalnymi nutami gorzkiej czekolady po bokach sfastrygowany słodyczą przechodzącą w kakaowy posmak. Kwaskowatości ani kwaśnych nut nie było na pięciolinii kawowej.

W całej zabawie parzenia DelaNero Espresso zabawa polega na żonglowaniu ziarnami w odpowiedniej ilości. Wybór ogranicza się do dwóch opcji: parzymy kawę gorzką deserową albo gorzką z kakaowym akcentem.