Kawa zepsuła mi humor, ale whisky popsuła go jeszcze mocniej.

bazzaraWiedziałem, że dobra passa się kiedyś skończy. Nie przypuszczałem tylko, że strzelę sobie sam w kolano. Po okresie delektowania się czarną kawą, zapragnąłem zmian. Czas na cappuccino i latte. A wieczorem sprawdzę, czy zawartość dużej zielonej plastikowej butelki z czerwonym napisem J&B na żółtym tle z serialu „Alternatywy 4” jest godna mego podniebienia.

Dotychczas nie zdarzyło się abym na blogu mocno skrytykował kawę czy whisky. Tym razem będzie inaczej. Przez prawie całą zimę i wiosnę przyjaźniłem się z czarną kawą. Odmiana była wskazana. Po serii przyjemnych doznań, postanowiłem dalej zostać z Bazzarą i zaprosić do towarzystwa mleko. Będę malował wąsy pianką z mleka, pod nosem. Będzie przyjemnie?

Bazzara Cappuccino Italiano będzie odpowiednia na zmianę, której tak oczekiwałem. Ziarna brązowe, ale nie zbyt mocno palone, suche. Express napełnia filiżankę, strumienie kawy mieszają się z mlekiem. Koegzystencja na siłę się dokonała. Rozczarowanie i to przez duże R. Kawa kwaśna. Zamiana na inne mleko nie przyniosło poprawy. Czarna smakuje dużo lepiej, ale szału nie ma i nie będzie. Ostatnia szansa dla Bazzary to latte. Nie wykorzystuje tej szansy. Wg opisu, skład kawy to 80% arabica i 20% indyjska robusta. Wiedziałem, że będzie kwaskowato, ale nie aż tak, żeby chociaż smak był. Spodziewałem się korzennych doznań, posmaków orzechów z nutą delikatnej pianki pod nosem.

Bazzara

Whisky J&B miała poprawić mi humor, takie remedium. Tyle razy widziałem ją w serialu „Alternatywy 4” jak się kiwała na lewo i prawo. Na etykiecie butelki piękny opis – whisky muzealna, ma już swoje lata. Doceniana przez koneserów. Oni nie mogą się mylić. Otwieram flaszkę, czekam na pierwszą woń a tu cisza jak w kamieniołomach. Wlewam w siebie przeźroczysty płyn, trochę cytrusów, żadne smaki się nie wyróżniają, jakby celowo były ukryte przed kubkami smakowymi. Whisky jest mdła. Zastanawiam się, skąd ta whisky wzięła się w serialu. Przecież jest mdła.

J&B

Już dawno nie miałem takiego pecha, aby kupić kawę i whisky, które okazały się takim niewypałem.