Moje pierwsze spotkanie z palarnią Bonanza Coffee

bonanza-coffee-palarnia-kawyPierwsze spotkanie jest decydujące. Od niego zależy, czy zapadnie nam w pamięć. Czy szybko się ulotni jak wiosenny wiaterek. Pierwszy raz spotkałem się z kawą Ethiopia Sasaba z palarni Bonanza Coffee.

Na początek mały żarcik … suchar

Skąd znam Bonanzę? Z telewizji. Dawno temu leciał serial o dzielnych kowbojach. Ale pamiętam ją z charakterystycznej muzyczki na napisach końcowych, która wprawiała w dobry nastrój. Taki suchar na początek.

Pora na pierwsze spotkanie z palarnią Bonanza Coffee

Palarnia Bonanza Coffee to sąsiad za między. Z Berlina. Przez ostatnich parę tygodni mocno zapuściłem się w rejony espresso i nie zauważyłem, że kawy do przelewek zabrakło. Z oferty palarni wybrałem Sasaba Ethiopia.

bonanza-coffee1-pasek

Opakowania kawy Bonanza Coffee nie należą do wyszukanych. I w tym upatrywałem filozofii palarni, że większą uwagę poświęca ziarenkom. Żadnej pstrokacizny. Szare opakowanie, lekko przyozdobione złotymi literkami. Minimalizm w dobrym tego słowa znaczeniu.

Kawę parzyłem dwiema metodami. Chemex i aeropress. Nie czułem potrzeby zagłębiać się w dripa czy kalitę. Napary wychodziły wyśmienite. Ziarno mieliłem na 45 kliku Comandante, temperatura wody 90 stopni. Doza kawy 40g. Polewałem wolnym strumieniem wody.

Bonanza Coffee zaintrygowała mnie do tego stopnia, że zrobiłem kąpiel cuppingową. Znaczących różnic między alternatywą a cuppingiem nie było. Aromat kawy po zmieleniu to przyprawy korzenne, piernik. Rzekłbym nawet, że jest lekko palony cukier.

Ethiopia Sasaba jest kawą niezwykle stonowaną, dostojną. Jest słodka i kwaskowa. Pierwsze fale smaku są słodko nienachalne. Tuż za nią rozbijają się fale kwaskowo-korzenne. Równocześnie jabłka papierówki, przyprawy korzenne, piernik, brązowy cukier.

Aromaty stoją równo w szeregu. Jedna drużyna. Kawa ma przyjemne ciało (body) nie jest słomkowa ani ciężka. Posmak kawa pozostawia po sobie średnio długi, o wyglądzie sobotniego ciasta. Ledwo wyciągniętego z pieca.

Pierwsze spotkanie z palarnią Bonanza Coffee było bardzo przyjemne. Przypomina damę o wyszukanych manierach. Mam nadzieję, że umówi się ze mną jeszcze na spotkanie. Idealny kompan do wieczornej rozmowy.

To było moje pierwsze spotkanie z palarnią Bonanza Coffee. I nie ostatnie.