Płomienna Korona – nie każdego na nią stać

Płomienna Korona. Książka o obfitych rozmiarach. Po premierze na rynku, szybko pojawiła się na regale. Wiedziałem, że kiedy tylko przeczytam pierwszą stronę to mogę zginąć w jej objęciach. I tak było. Po roku.

Miałem inne plany czytelnicze. A chciałem ją koniecznie mieć u siebie. Kilka razy sięgnąłem po nią i zaraz odkładałem. Historia walki o koronę wciąga. Książka prężyła się na półce. Aż wreszcie przyszedł urlop. Zapakowałem do torby i … w drogę.

Historia kołem się toczy …

Nie będę streszczał fabuły ani … Elżbieta Cherezińska, autorka ma niezwykły dar opowiadania historii. Bohaterów znam. Znamy. Kto nie zna ze szkoły Władysława Łokietka? Kto nie słyszał o Krzyżakach? A kto nie słyszał o Templariuszach? Jan Muskata?

Bohaterów znamy. Ale na kartach Płomiennej Korony ożywają. To nie są postaci z papieru. To nie tylko suche daty: tu przegrał, tam wygrał; to stracił, to zdobył; tu sojusz zawarł, tu zerwał. Tu leje się krew, płyną łzy. Nie brakuje namiętności.

Wyobraźcie sobie, że siedzę w fotelu. Taras. Obowiązkowo obok kawa. Na horyzoncie panorama gór. Tatry. Opasłe tomisko na kolanach, które za każdą chwilą jest coraz cieńsze. I czytający – ja. Krzyżacy spiskują. Książę Władysław walczy z biskupem Janem Muskatą. Wrogowie czają się za rogiem.

To nie wszystko. Walka toczy się też w Awinionie, siedzibie papieża. Do papieża należy ostatnie słowo – kto dostanie koronę. A papież pieniążki lubi przytulić. I jak to ładnie w książce nazwano – komu powierzy koronę, zależy od tego – kto ma lepszych legalistów (wyuczonych w prawie).

No i kto ma wyższą ściągalność podatków

Płomienna Korona ma namiastkę otaczającej historii. Wszyscy pragną króla, który zjednoczy kraj. Są też tacy, którzy pragną bardziej od innych – oni chcą „doradzać” przyszłemu królowi. Książę Władysław ma jedną wadę, którą mamy wszyscy. Słucha rad. Tylko słucha.

Elżbieta Cherezińska przedstawiła Władysława Łokietka, jako człowieka z krwi i kości, niepozbawionego wad. Człowieka, który walczył o zjednoczenie królestwa po rozbiciu dzielnicowym. Jego walka o tron to droga na szczyt. Mocno okupiona krwią.

Dla osób, które lubią poczytać fabularyzowaną historię pozycja niemal obowiązkowa. Dla osób, które lubią zerknąć na sprawy w szerszym kontekście – pozycja uzupełniająca. Dla osób, które chcą przyjrzeć się historii – również pozycja obowiązkowa.

W trakcie lektury książki korzystałem z internetu, aby poczytać o postaciach w niej wymienionych. Żeby sobie przypomnieć, żeby sprawdzić czy historia, która jest opowiedziana faktycznie miała miejsce.

Literatura do kawy – idealna.

Płomienna korona – Elżbieta Cherezińska, Wydawnictwo Zysk i S-KA, 1075 stron

Zanim przeczytacie Płomienną Koronę przed Wami „Korona Śniegu i Krwi” i „Niewidzialna Korona” – dopiero wtedy możecie się koronować.