Polska Odwraca Oczy. Ty nie rób tego!

polska-odwraca-oczy-I - smutne i prawdziwePolska Odwraca Oczy to miała być lektura lekka, łatwa i przyjemna. Zapowiedź z tylnej okładki książki sugerowała, wprost, że będzie inaczej. Ewa Wanat nie kreuje rzeczywistości w swoich reportażach. To była jej notka. Mogłem wybrać inną książkę na urlop. Miałem wybór.

Odwraca oczy, bo …

Tytuł intrygujący. Rzuciłem wzrokiem na stronice książki, przeczytałem kilka fragmentów, szybko uświadomiłem sobie, że lektura będzie o rzeczach, o których nie chcemy słuchać, czytać ani widzieć. Wolimy się obracać w cukierkowym świecie, który nierzadko sami tworzymy wokół siebie.

Czytam. Czytając pierwszą historię miałem wrażenie, że osoba ją opowiadająca żyje w mocno odrealnionym świecie. Opowieść, jaką snuje wybranka Mariusza Trynkiewicza o nim samym jest … trudno ubrać w słowa historię osoby, która widzi w nim samo dobro. Wymyka się to się percepcji.

Historią a szczególnie zawiłościami prawnymi tego pana media zajmowały się szeroko. Sprawa obecnie nie jest już tak medialna, ale to nie znaczy, że nie toczy się dalej. Spojrzenie z perspektywy osoby, która stoi po przeciwnej stronie barykady nie wszystkim  będzie się podobała.

Pierwszą historię przeczytałem z niemałym zaskoczeniem. Mózgownica się buntowała. Dalej nie czytaj! Kolejne historie przenoszą w świat od izolowany od społeczeństwa: do zakładu psychiatrycznego, do sierocińca, za mury zakładu karnego. Polska Odwraca Oczy coraz bardziej. Zainteresowanie rozwiązaniem sprawy uważa się zakończone, kiedy do ucha dojdzie echo zamykanej kraty. Odetchnąłeś z ulgą? Koszmar dopiero się zaczął …

To jeszcze nie koniec …

Umieszczeni za murami więzienia, sierocińca czy zakładu psychiatrycznego zostali skreśleni z listy pełnoprawnych obywateli. Nie istnieją. Oni są tylko cyfrą w rejestrach. Urzędnicza maszyna mieli dane z rejestrów. Mieli w sposób z góry ustalony. Jedna historia wbiła się w pamięć. Jest o policjancie.

Pracował, jako szeregowy – walczył z modelowaniem rzeczywistości, awansował – modelowanie rzeczywistości, kreowanie danych w rejestrach zostało jego hobby. Bezsenność to ukryty bonus do awansu. Tak. Polska Odwraca Oczy … Obywatel Piszczyk pisze na zamówienie.

Siedzę przy stoliku, kostki lodu dryfują w aperol spritz. Wieczorem odłożyłem książkę na stolik. Znam wszystkie historie. Tłum uśmiechniętych przewija się przed oczyma. Płyną w kierunku górskiego szlaku albo wracają … Oni i ja. Cyferka z rejestru, która jest daną na potrzeby odbębnienia sukcesu. Porażki nie wpisuje się w rejestr.  Kreujemy rzeczywistość w zależności od potrzeb. Kto stworzył tego potwora? My.

Polska Odwraca Oczy nie tylko od tych za kratami. Chyba nikt nie jest zaskoczony. Możemy zamknąć oczy. Możemy odwrócić wzrok. Możemy … Mamy wybór.

„Polska Odwraca Oczy” Justyna Kopińska, Świat Książki 2016, 231 stron.