Receptą na sukces jest zmiana trenera. Bzdura!

zmiana trenera nie jest lekiem na całe złoCo robi bloger kawowy, kiedy nie zajmuje się parzeniem kawy? Ogląda siatkówkę w tv a dokładniej to zmagania siatkarzy w Lidze Światowej. Nic mnie tak nie irytuje jak gadające głowy, które siedząc za studyjnym stolikiem i ze zmarszczonym czołem wygłaszają mowy pochwalne lub oskarżające w stronę trenera kadry. W zależności od wyniku na tablicy, ale to nie zawsze jest oczywiste. Oczywista jest zmiana trenera.

W sumie to nic nowego. Jesteśmy malkontentami. Wygrana! Peny lecą w stronę trenera, zawodnicy wychwalani pod niebiosa. Cud, miód i orzeszki. Przegrana! Trener dostaje cięgi, baty. Wyłażą na wierzch skrywani tetrycy, zaginają rzeczywistość.  Jest dobrze to mogłoby być jeszcze lepiej tylko się panowie na boisku nie postarali mocniej dobić rywala. Nosz qrwa, zawsze źle. Jakież to miałkie.

Miauczenie. Po przegranym meczu wymieniamy cały sztab szkoleniowy. Wszyscy zawiedli. Nie ma wyjątków, nie ma dla nikogo usprawiedliwienia. Zawiódł cykl przygotowań,  bo dieta była za wysoko białkowa, bo zawodnicy mieli za ciasne spodenki i skarpetki za mocno uciskały w łydki. Biadolenie ma wymiar narodowy.

zmiana trenera to tylko chwilowa poprawa wizerunku

Słucham bajdurzenia w pomeczowym studio. Krokodyle łzy płyną po policzkach. Katastrofa. Coś tam prowadzący mamrocze pod nosem o systemie szkoleniowym w USA, że nie mają zawodowej ligi siatkowej, kadra opiera się na zawodnikach uniwersyteckich i tych ogranych w klubach europejskich. Jest jeszcze jakiś cykl przygotowań, który rozpoczyna się po zakończeniu olimpiady i trwa do kolejnej olimpiady. Nawet jak system zawiedzie to się go nie zmienia. A trener? Czy będzie zmiana trenera? Nie. Acha, czyli system dopuszcza możliwość porażki. Rozumiem.

Znam prostszy system szkolenia. Jeden – zmiana trenera.  W pierwszym roku trener zdobywa trofea. Jest bosko. To jest efekt tzw. świeżości i zapatrzenia w trenera. W drugim roku jeszcze efekt trenera działa i czasami uda się coś wygrać. Kolejne lata są coraz bardziej suche. Co robimy? Zmieniamy trenera. Prosta recepta. Na recepcie same suplementy. Lubimy łykać cukierki.

I tą receptę aplikuje się w niemal każdym pomeczowym studio po przegranym meczu. Chciałbym posłuchać o systemie, który nie skupia się tylko i wyłącznie na zmianie trenera ale kompleksowo obejmuje wszystkie fazy przygotowań. Bo czy zmiana trenera może być jedynym czynnikiem wpływającym na postawę zawodników na boisku?

 

  • Zdecydowanie nie imo.
    ps.Kojarzysz markę coffeedesk?

    • Masz zapewne na myśli sklep internetowy z kawą i nie tylko. Znam. I .. .?

      • A nic, otwierają się w wawie, gdzie konkurencji specialty sporo, ale mowia ze wyróżnią się tym stacjonarnym sklepem wlasnie..no ciekawa jestem.

      • Coffeedesk

        Cześć @bloggierka:disqus :)

        Pewnie, że w Warszawie jest sporo kawiarni speciality, ale wierzymy, że i dla nas znajdzie się miejsce na rynku, który wciąż się rozwija. Planujemy także mieć wyjątkowo dużą ofertę akcesoriów i kaw do kupienia na miejscu oraz punkt odbioru zamówień z naszego sklepu internetowego. Otwarcie już w sierpniu, serdecznie zapraszamy :)

        Pozdrowienia,
        Ekipa Coffeedesk :)

      • Powodzenia :)

      • To wiedziałem :-) Niedługo sama sprawdzisz na miejscu.

      • No starałam się tam o pracę,ale nie pykło ;)