Rower stacjonarny marki Dramat, opaska sportowa Huawei Band Pro 4 czyli jak zadbałem o zdrowie.

opaska sportowa i rower stacjonarny do jazdy po domu

Koniec roku to czas podsumowań i wyzwań. Brzmi to niezwykle banalnie i staroświecko. Mierzi mnie. Rokrocznie internet zalewa fala wpisów o rozliczaniu samych siebie – co się udało a co nie wypaliło, do tego seria wymówek i pochwał pod własnym adresem. Jednym słowem nuda. A mnie na koniec i początek roku zamarzył się rower stacjonarny.

Pod koniec roku postanowiłem, że kupię rower stacjonarny. Będę jeździł i poprawiał kondycję i wyjdzie mi to na zdrowie. Deklaracje są zawsze. Wiadomo też było, że to świat iluzji i może się to zakończyć po jednym dniu. Będzie seria wymówek a główną rolę będzie pełniła wersja – brak czasu.

Rower stacjonarny … to będzie długa historia.

Przeglądałem YT, poczytałem wpisy o rowerach. Jakiś czas temu byłem w sklepie rowerowym, usiadłem na rower, było trochę dziwnie. Pan z obsługi od razu zasugerował, że to rower nie dla mnie. Za mały.

Zamówiłem rower stacjonarny. Po odpakowaniu okazało się, że to rower marki „Dramat” Brakowało śrub do skręcenia, kable przy kierownicy łączące komputer z sensorami były pourywane. Rower powystawowy nie oznacza, że z d e w a s t o w a n y.

Napisałem do sklepu eMag reklamację, odpowiedź przyszła szybko – oni tylko pośredniczą w sprzedaży – przesłali e-mail dalej. Odpowiedzi nie ma do dzisiaj. Dlaczego nie zwróciłem? Rower zwróciłbym jednak okazało się komputer działa – programy interwałowe działają i można samemu ustawiać sobie programy do jazdy.

interwały rower stacjonarny Dramat

Nie działa pulsometr i badanie tkanki tłuszczowej. Po stronie plusów jest cicha jazda – rower elektromagnetyczny oraz miejsce gdzie stoi rower – na wprost tv. Smart tv oferuje bogatą rozrywkę dla rowerzysty. Czas szybciej płynie.

Rower stacjonarny marki Dramat – tak go nazwałem. Rower faktycznie nazywa się Christopeit Bt4 i spełnia oczekiwania. I co najważniejsze – kręcę kilometry od niemal początku stycznia codziennie. I przyznaję, że sam się sobie dziwię.

A efekty są? Są. Galoty luźniejsze.

Opaska sportowa czyli smartband Huawei Band Pro 4

Na zakup opaski sportowej wpadłem niedawno. Rower stacjonarny Dramat kupiłem 400 zł taniej od ceny pełno wartościowego roweru. I tak się zdarzyło – wydarzyło, że na imprezie kolega zerkał co jakiś czas na opaskę sportową. I pojawiła się myśl. Też kupię.

opaska sportowa Huawei Band 4 pro coś dla aktywnych

Przez moment mnie poniosło i miałem zamiar nawet kupić smartwacha.

Entuzjazm do opaski sportowej opadł po tym kiedy obejrzałem i poczytałem kilka tekstów, które zwracały uwagę na wiarygodność dokonywanych pomiarów. Nie łudziłem się, że pomiary będę w pełni profesjonalne. Jednak jeszcze bardziej zdziwiłem się, że egzemplarze za kilka tysięcy są również obarczone błędem.

Huawei Smart 4 Pro ma te funkcje, które są dla mnie istotne. Pomiar jazdy na rowerze stacjonarnym – w tym na rowerze marki Dramat, pomiar tętna, liczenie kroków, monitorowanie snu. Oczywiście funkcji do pomiaru aktywności sportowych jest więcej. Opaska ma wbudowany GPS i aktywuje się on bardzo szybko.

Kłopot pojawił się momencie sparowania smartfona z opaską. Mam Google Pixel 2 XL a jak wiadomo, Google i Huawei ostatnio nie po drodze. Kłopot urósł do tego stopnia, że zadzwoniłem na infolinię Huawei i dopiero problem został rozwiązany.

Po zainstalowaniu apki Huawei Health wiem, że za krótko śpię, ile spaceruję z psem, i jak wygląda jazda na rowerze. Opaska kosztowała 299 zł. I za tą cenę podawane informacje są wystarczające. Jakość wykonania przyzwoita. Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale bądźmy realistami.

Niedługo miną trzy miesiące jazdy na rowerze stacjonarnym marki Dramat, po tym czasie wiem na pewno to, że jazda przynosi rezultaty. Jeśli do tego dodam, że za oknem smog to jazda w domu jest bardziej zdrowa niż jazda na rowerze na zewnątrz.

Do tego doszła dieta – jeszcze mniej słodyczy. Czekolada „schodzi” ponad tydzień czasu. Dawniej był to dzień. Natomiast kawa jest dostępna cały czas. Patrząc z perspektywy czasu na podjętą decyzję – cieszę się, że ją podjąłem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *