Siorbanie kawy czyli o domowym cuppingu

o-domowym-cuppingu-slow-kilkaByło to ciekawe doświadczenie, ale nie na tyle, aby rzuciło mnie na kolana. Oczekiwania miałem dużo większe. Nie wziąłem pod uwagę, że zorganizowane warsztaty z parzenia kawy były dla początkujących. Prowadzący luźno podszedł do parzenia kawy, kilka istotnych szczegółów pominął a na nich najbardziej mi zależało. Dziś o siorbaniu kawy czy o domowym cuppingu słów kilka.

Kawę parzymy schematycznie. Dwie łyżeczki kawy wsypujemy do kubka, gorącą wodę – nierzadko jeszcze bulgocąca w czajniku – wlewany do kubka i kawa zaparzona. Na tym bym sprawę zakończył, ale … w kubku lądują dwie łyżeczki cukru i mleko wprost z lodówki. I taką kawę należy bez rozgłosu pozbawić prawa do prezentacji na kawowym stoliku. To nie jest kawa.

Siorbanie kawy, czyli o domowym cuppingu

Cupping, czyli testowanie kawy nago. Dosłownie. Od dawna chodziła myśl po głowie, aby kawie przyglądać się nie tylko z perspektywy dripa czy kality, ale od strony tej bardziej profesjonalnej, choć w zaciszu domowego ogniska. Inaczej smakują jabłka w cieście inaczej jabłka zapiekane w ognisku a jeszcze inaczej zerwane prosto z drzewa.

Literatura i porady dostępne są przez dwadzieścia cztery godziny w necie. Kilkanaście filmów obejrzałem, kilkadziesiąt artykułów przeczytałem. Dla analityka ciekawostką jest to, że proces parzenia kawy jest ściśle określony, wręcz drobiazgowy to nierzadko spotkałem się z „lekkimi” rozbieżnościami. Człowiek uczy się przez całe życie.

Ale ja tu pitu pitu a przecież bardzo chcę was zachęcić do testowania kawy …

Sprzęt do domowego cuppingu nie jest wygórowany. Potrzebna będzie dobra chochla z szerokim czerpakiem … żartuję. Łyżeczka z wgłębieniem, dobrze aby była obojętna smakowo tj. nie zaburzała smaku kawy. Miseczka o pojemności 200 ml. o tych samych właściwościach co łyżeczka. Obydwa przedmioty nabyłem w sklepie internetowym. Na początek domowej zabawy w cupping domowe graty wystarczą. Jak zabawa przypadnie nam do gustu, wtedy otwieramy przeglądarkę internetową.

Zanim zaczniemy siorbać i zakłócać ciszę nocną …

Wybieramy kawę, którą chcemy obnażyć. Odmierzamy 12g kawy, wsypujemy do miseczki i przyglądamy się jej. Patrzę na ziarno: stopień palenia, odcień, czy olejki eteryczne są na ziarenkach, czy ziarno ma defekty, jest popękane, pokruszone. Wącham. Spostrzeżenia notuję. Zapisujemy.

o-domowym-cuppingu-ziarno-kawy

Jeszcze zanim zaczniemy siorbanie …

Kawę mielimy grubo. Woda. Woda w procesie parzenia kawy jest ważna. W domowych warunkach trudno pozyskać wodę o odpowiednich właściwościach, jednakże mamy telefon do wodociągów, gdzie uzyskamy informację o wodzie w płynącej w kranie.  W drogeriach są do nabycia paski, które po zanurzeniu w wodzie, zabarwiają tester, po chwili wiadomo, jaka woda płynie w naszym kranie. Oprócz tego do dyspozycji mamy dzbanki z filtrami, które zmiękczają wodę i pozbawiają ją nieczystości.

o-domowym-cuppingu-kawa-zmielona

Woda do zalewania kawy powinna mieć temperaturę pomiędzy 93-95 stopni. Zalewamy jednym ruchem. Na 12g kawy wlewamy 180 ml wody. Czas. Po zalaniu kawy, zostawiamy ją w spokoju na cztery minuty. Nie ruszamy jej, nie tykamy palcem ani łyżką. Jedyne co możemy zrobić to wciągać aromat. Kawa po zalaniu wodą pachnie zgoła inaczej. Notujemy.

Tuż tuż przed siorbaniem

o-domowym-cuppingu-kozuch-na-kawie

Po czterech minutach przełamujemy kożuch. Wąchamy. Lekkim sprawnym ruchem ściągamy kożuch. Na cuppingach prezenterzy dokonują tego przy pomocy dwóch łyżeczek – w międzyczasie – wciągamy aromat po przełamaniu kożucha. Kiedy kożuch zawiśnie na kołku …

Zaczynamy siorbanie, czyli jesteśmy w domowym cuppingu na całego!

o-domowym-cupingu-po-sciagnieciu-kozucha

Siorbanie jest dość specyficzne. Wywołuje uśmiech na twarzy. Siorbanie jest wstydliwe, ale nie w tym przypadku. Napar z łyżeczki wciągamy między górną wargę, kawę napowietrzamy, rozmasowujemy na podniebieniu i wypluwamy. Może to nie ładne brzmi, tak się robi na cuppingach. Kubek do spluwania jest z tektury. Łyżeczkę pod każdym spróbowaniu płukałem w ciepłej wodzie. I od nowa. I zapisuję wrażenia.

To jeszcze nie koniec siorbania … minęły cztery minuty

o-domowym-cuppingu-siorbanie

Siorbanie kawy jeszcze nie dobiegło końca. Kawa z każdą minutę stygnie a tym samym zmienia się jej profil sensoryczny. Na jaw wychodzą nowe smaki. Odmienne od tych, które witały nas na początku.

Na koniec domowego cuppingu, kiedy już siorbanie zakończyło się i sąsiedzi dzwonią po policję… wypijamy kawkę i … do następnego razu.