Wojenna Korona – kiedy nie masz wyboru

wojenna korona ciąży na skroniachWojenna Korona. Zwiodły negocjacje. Kompromisy nie utrzymały się. Zawarte sojusze kruszeją. Król Władysław Łokietek w potrzasku. Nie ma innego wyjścia – miecz będzie ociekał krwią. Będzie wojna.

Na łamach bloga pisałem już o fabularyzowanej powieści Elżbiety Cherezińskiej – Korona … Było już ich kilka. Płomienna Korona. Niewidzialna Korona. Za każdym razem, kiedy sięgam po opasłe tomisko, zastanawiam się, – czym znów zostanę zaskoczony?

Wojenna Korona. Starzy znajomi: Borutka, Jemioła, Władysław Łokietek, Janisław, Zyghard Von Schwarzburg, Rikissa, Lipski, Grunhagen, Giedymin, Złoty Smok. Postacie, z którymi się zżyłem.

W trakcie lektury, kiedy czytałem o zwieranych sojuszach, które w momencie podpisywania były już nieaktualne, miałem wrażenie, że czytam o czasach obecnych. O sytuacji w kraju – kiedy to politycy składają deklaracje bez pokrycia. Wygodne dla nich samych.

Król Władysław Łokietek znany z lekcji historii – może i będę się powtarzał – przez mojego nauczyciela uważany za nieudacznika, na łamach powieści jawi się nie tylko, jako postać z krwi i kości, ale osoba pełna pasji. Historia to jednak daty. Suche daty. Rachunek zysków i strat.

Powieść, choćby nawet fabularyzowana to historia tętniąca życiem. Może tak było a może tak nie było. Autorce nie mogę odmówić wyobraźni. W tej powieści jest wszystko. Może z wyjątkiem samej wojny. Ta dopiera przed nami. Następne tomisko.

Król dręczony strapieniami – zawiera sojusze, zabezpiecza granice, walczy z Krzyżakami nie tylko dyplomacją o odzyskanie Gdańska. Ma sekrety, która ukrywa przed żoną, wyjawi je w odpowiednim momencie. A wrogom sprawi kłopot.

To polityka pełna intryg, wykorzystywanie każdej sposobności, aby zaskoczyć nieprzyjaciela. To banalne, proste jak się o tym pisze, ale jakże prawdziwe w dzisiejszych czasach. Od czasów Łokietka niewiele się zmieniło. Cichociemni to smartfony tamtych czasów. Byli wszędzie.

To dramaty rodzinne – następca tronu choruje. Kazimierz. Król bez następcy tronu? Jakaż to piękna muzyka dla wrogów. Król Czech, Jan Luksemburski rości prawa do korony. I do tego wątek zauroczenia Rikissą, żoną Lipskiego. Piękna. Inteligentna. A u boku Jana – knedlica, pyskata, złośliwa.

Jest w powieści trochę magii, która dodaje smaczku całej historii. Sprawia, że jesteśmy momentami w innym świecie. Jednak ani na chwilę nie przeszkadza to w czytaniu. Dodaje dramaturgii, przenosi w inny wymiar.

Wojenna Korona

Literatura pod kawę. Kawa nie tylko będzie bardziej smakowała, będzie dodatkowo podnosiła ciśnienie – jak bohaterowie, którzy balansują między snem a jawą. Prawdopodobnie będzie kolejna część, na którą czekam.

Wojenna Korona – Elżbieta Cherezińska, wydawnictwo Zysk i S-KA, 646 stron

2 myśli w temacie “Wojenna Korona – kiedy nie masz wyboru

    1. Mr. Kaffeino Autor wpisu

      Również czekam, bo szykuje się niezła zawierucha. O czym wiemy z historii. Ciekawy jestem, jak to zostanie ujęte w powieści a po autorce spodziewam się, że ciśnienie będzie równie wysokie jak teraz.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *