Idziemy na kawę – Bazzara Dodicigrancru

bazzara-dodicigrancru-w-aksamitkuTo było nasze trzecie spotkanie. Na jej temat miałem wyrobione zdanie, chociaż wiem, jak łatwo o pomyłkę. Postanowiłem zabawić się z nią zupełnie inaczej niż poprzedniczkami – klasycznie. Na sam początek jednak wybrałem espresso. Wiedziałem, że Bazzara Dodicigrancru doceni ukłon w jej stronę.

Tak jak się spodziewałem espresso (zaparzone przy użyciu Jura Ena 9 One Touch) miało smak gorzkiej czekolady i orzechów włoskich. Pożegnanie było krótkie, delikatne, ledwo wyczuwalne muśnięcie słodyczy. Tego się spodziewałem i to otrzymałem.

Młynek Comandante ustawiłem na piętnaście kliknięć. Kawa Bazzara Dodicigrancru jest bardzo uległa, ziarno nie należy do najtwardszych. Mielenie nie nastręcza trudności. Tak drobno zmielone ziarno wsypałem do Slowpresso. Efekt uzyskany mocno mnie zaskoczył.

Slowpresso nie ma wielkiej pojemności i to jest jego wielki atut. Dwadzieścia cztery gramy kawy, drobno zmielonej parzy się dłużej niż w dripie czy kalicie. Kawa powoli spływa na dno naczynia. Parzenie trwa nierzadko dwanaście minut i więcej.

bazzara-dodicigrancru-na-srodku

W efekcie otrzymałem mocny napar. Smak mocnej gorzkiej czekolady. Nie przypadkowo napisałem, że pojemność Slowpresso jest atutem. Napar jest intensywny, dla wrażliwych kubków smakowych konieczne będzie rozcieńczenie go wodą lub mlekiem. Choć przyznaję, że łącznie kawy Bazzara Dodicigrancru z mlekiem to mezalians.

Wiem, że wiele osób korzysta w domu z frenchpressa. A ja o nim zapomniałem. Zmieliłem kawę grubo. Najlepszy napar otrzymałem przy temperaturze wody 85-88 stopni, ale zdecydowanie lepsza do parzenia jest ta niższa. Po takim potraktowaniu Bazzara Dodicigrancru zmienia się w potulną kawę czekoladowo-orzechową przyprawioną szczyptą słodyczy.

bazzara-dodicigrancru-czarno-bialy

Podobny efekt, ale nie taki sam otrzymałem po zaparzeniu kawy w Mr Clever Dripper. O ile we frenchpressie przez praskę przeciśnie się trochę osadu kawowego o tyle Clever temu zapobiega. Napar kawy to coś pomiędzy francuską praską w slowpresso.

Przez kilka dni pogoda miała zachwianą równowagę. Nie mogła się zdecydować, czy ma niebo zasłonić chmurami z deszczu czy też odsłonić niebo dla swobodnej działalności słońca. Byłem bardziej zdecydowany. Do dwóch dużych szklanek, zaparzyłem espresso plus mała czarna. Mleko wg upodobania. Przyprawiłem lodami chałwowymi. Pycha.

Pełny opis kawy Bazzara Dodicigrancru znajdziecie tutaj.

Kawa dla osób, które lubią zdecydowany smak gorzkiej czekolady.

Kawę do testów udostępnił sklep internetowy z kawą i ne tylko Konesso.pl Dziękuję.