Zmaltretowałem kawę Yellow Label z palarni Tom Caffe

yellow-label-na-czarnym-opakowaniu-prezentuje-sie-okazaleZmaltretowałem, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bardzo chciałem poznać kawę Yellow Label z palarni Tom Caffe, tylko jej brakowało do pełnego zestawu. Kiedy kawa mocno utkwi w kubkach smakowych to nie ma takiej siły, która zatrzymałaby mnie przed poznaniem kolejnego członka rodziny.

Kawa ma piękny aromat – kwiatowy. Ziarno określiłbym słowem „miłe w dotyku”, delikatne, że aż żal wsypać do młynka i kręcić korbą. Nie łączyłem kawy z mlekiem. Nie miałem ochoty ani chęci. Druga rzecz, która miała wpływ na moją decyzję to kawy z palarni Kelleran i Coffee Proficiency, one bardziej pasują do mleka.

yellow-label-na-okladce

Z kawą Yellow Label postanowiłem zabawić się inaczej.  

Mr Clever Dripper wymusza mielenie grube lub bardzo grube. Napar spływa siłą grawitacji. Zmieliłem 20g kawy na grube oczka, na 270 ml wody. Przykryłem mistera kapeluszem i parzyłem kawę ok. 3,5 minuty. Byłem rozczarowany naparem. Czekałem na mocne nuty kakaowo-czekoladowe a witały mnie owoce cytrusowe. Pomimo zwiększenia porcji kawy efekt był za każdym razem podobny.

yellow-label-piekne-ziarna-an-talerzyku-bialym-prezentacja

Do kality z nią a potem do drippera!

Sposób, który najbardziej preferuję przy parzeniu w drippie i kalicie to średnio grube mielenie w kierunku na mniej grube. Porcja kawy 18-20g na 300 ml wody, wstępne namaczanie brązowego złota około 30 sekund a potem polewanie kawy porcjami wody. Kawa Yellow Label w tym wydaniu ma smak kakao, karmelu i mandarynki. Posmak czekolady. Body pełne. Ideał. Zmielenie kawy grubo i bardzo grubo jest dla niej zgubne. Smak karmelu, kakao i czekolady odchodzi do lamusa. Niekoniecznie o to mi chodziło.

A na koniec zaparz ją aeropressie!

Aeropress nie preferuje drobnego mielenia. Jednak mielenie na grubo ma wiele wersji. Mielenie na średnio grubo jest idealne. Przy mieleniu na grubo i grubo wzwyż kawie nie służy, ma lurowaty smak. To bardziej brudna woda niż kawa. Do aeropressa wędruje 25g kawy, namaczanie … ok. 100 ml wody w temperaturze ok. 92 stopni. Po pierwszej minucie delikatnie mieszam kawę, dolewam resztę wody, ale nie do pełna. Całość parzenia zamyka się w czasie 2.30 sekund. Przeciskam wolno, bez pośpiechu. W porównaniu do powyższych metod parzenia, kawa Yellow Label z aerpressu jest mocna. Słodycz owoców cytrusowych wędruje po nieboskłonie, dołem maszerują kakaowo-czekoladowe figury.

Wyrok

Wyrok mógł być tylko jeden-skazujący. Skazujący na kubki smakowe. Kawę Yellow Label na pewno jeszcze nie raz zaproszę do siebie. Za smak, posmak, pełne body. Konkretna kawa.