Czy moda na radio już minęła?

Pamiętam, że kiedy „kupowałem” pierwszy zestaw stereo a było to dawno temu, to w zestawie był tuner radiowy. Płyty kompaktowe dopiero raczkowały, zdobywały popularność, cena jak na tamte czasy była wysoka. W zestawie był magnetofon kasetowy, aby nie tylko przegrywać muzykę z cd, ale przede wszystkim nagrywać z radio.

Tuner radiowy miał pewną „wadę” i zaletę. Odbierał tylko najmocniejsze stacje radiowe, których nie było wtedy zbyt dużo. To była wada. Zaletą okazał się piorun, który połaskotał tuner i dzięki temu został zdjęty „tłumik” wygłuszający stacje radiowe (ze słabszym wg niego sygnałem).

Kiedy tłumik został zdjęty, oferta stacji radiowych bardzo się poszerzyła. Poznałem wtedy Radio Zet, to były początki nadawania radia. Oczywiście później trafiłem na RMF, ale na tamte czasy – lata dziewięćdziesiąte – słuchałem Radio Opole, Program III oraz mniejsze, lokalne stacje radiowe, o których dziś eter zapomniał.

W nocy słychać najlepiej. Obywatele śpią. Zero szmerów. Zero szumów. Zero rozpraszaczy. Słuchawki na uszy. W nocy radio gra muzykę. Można nagrywać. Można posłuchać. Wtedy nie bardzo interesowały mnie programy publicystyczne.

Program 3 to była lista przebojów. Choć dużo wcześniej, kiedy miałem jeszcze „szpulaka” nagrywałem na refleks, bo Marek nigdy nie puszczał całych piosenek. Zawsze się wcinał. Potem przyzwyczaiłem się do tego typu nagrywania i słuchania.

Radio Opole nocami grało muzykę. Miałem sporo kaset nagranych nocą. Słuchanie radia zmieniło się w momencie, kiedy poszedłem od pracy. Wtedy radio było ze mną osiem godzin. Nocne słuchanie radia odeszło w zapomnienie.

Tłok w eterze sprawił, że zrobiło się głośno, jazgotliwie, był chaos, który na początku nie przeszkadzał. Nowe możliwości na rynku – nowe stacje. Tłok w eterze sprawił, że zniknął spokój. Natarczywe reklamy, słowo – straciło na znaczeniu.

Nonstop te same piosenki. Nonstop reklamy. Nonstop dowcipy prowadzących dla prowadzących. Tematy błahe, nijakie, niewnoszące nic do dyskusji. Plotki i ploteczki. Było kilka programów perełek, które gubiły się w morzu gadania dla gadania, muzyki dla muzyki.

Moda na radio

Od czasu do czasu robiłem ankietę wśród stażystów w pracy (studenci), – jakie radio wiodło prym na studiach. Zdziwienia nie było. Przeważnie był to Program 3, czasami RMF no i oczywiście radio studenckie. Radio było w modzie. I to zdanie należy dobrze zrozumieć. Odróżnić od komercji.

Lata płyną. Ciągle grane te same piosenki męczą, dowcipy już nie bawią. Znudziło się słuchanie wciąż tego samego. Konkursy nie bawią. Nabijanie się ze wszystkich i ze wszystkiego przestało być zabawne. Kogo słuchać?

Eska Rock i Poranny WF wypełniło lukę na długo. Ukryta ironia niedostępna dla wszystkich to było to, czego oczekiwałem. Świeży powiew. Coś innego. Coś ożywczego. Eska Rock słuchałem od rana do południa.

Popołudniu trochę Trójki, trochę żółto niebieskiego eteru. Radio powoli traciło blask. Zaczęło wiać nudą. Ostatnie wieści o Trójce nie napawają optymizmem. Nie należę do zagorzałych fanów tej stacji, jednak zawsze doceniałem ich markę, renomę. Wiem ile znaczyła dla słuchaczy. Znajomy księgarz Trójkę miał włączoną w każdym pokoju. A i w rodzinie są fani tej stacji.

Moda na radio wraca?

Powstało Radio Nowy Świat. Internetowe. I tutaj zadziwiłem sam siebie. Zacząłem słuchać. Nie napiszę, że od początku powstania radia, bo się spóźniłem kilka dni. Niemniej jednak – osiem godzin na komórce i głośnik mobilny oraz wykorzystane gigabajty na radio nie zasmuciły mnie zbytnio.

Na tym nie koniec. Słucham popołudniami. Wiem, że są inne radia internetowe. Wiem, że niedługo powstanie Radio 357. Trochę się dziwię, że ekipa się podzieliła. Widocznie tak już musi być. Była Trójka. Będą Trójki razy trzy? Nie sądzę.

Jedno wiem na pewno. Kiedy kolega w pracy upomniał mnie abym włączył RNŚ to wiem, że nie tylko on miał dość wszechobecnej komercji. Mamy wybór. Mam wybór. Odpowiadając na postawione na początku wpisu pytanie – czy moda na radio minęła ? Na dobre radio – nigdy.

2 myśli w temacie “Czy moda na radio już minęła?

  1. Kurtzman

    Pamiętam też swoje nocne słuchanie radia i nagrywanie na kasetę. Słuchałem Trójki, PR 4 Polskiego radia, ale też Głosu Ameryki gdzie przedstawiana była lista przebojów Billboard. Później doszły stacje lokalne. Długi słuchałem też kultowego Radio Luxembourg.
    Obecnie nie mam nawet czasu żeby radio posłuchać, w aucie na dłuższych trasach audiobook, na krótszych zwykle rozmowy telefoniczne lub podcast, za to w domu zwykle książka albo jakiś serial.
    Myślę że jest to też spowodowane tym jak piszesz, że w większości stacji radiowych sieczka i reklama.
    Dużo ludzi zamiast radia woli używać serwisów streamingowych, które też mają swój udział w spadku słuchalności.
    Myślę że tradycyjne radio będzie nadal notowało spadki popularności.

    Odpowiedz
    1. Mr. Kaffeino Autor wpisu

      Teraz jest wiele pokus – serwisy strumieniowe podbijają młodych. Czasami zapuszczam aby posłuchać, jednak odstrasza mnie ich jakość. O Radio Luxemburg słyszałem, niestety nie miałem przyjemności posłuchać, tylko jest urywki z zapisu.
      Czy radio będzie tracić słuchaczy? Niektóre na pewno stracą. Czekam na rozwój sytuacji z Radio 357 nie tyle z niecierpliwością ile z ciekawości, jak to będzie grało.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *