Prawdziwa historia – jedyna w swoim rodzaju.

mocarz

Zapanowała moda na filmy, które przedstawiają wyłącznie prawdziwe losy bohaterów. Historia prawdziwa … tak brzmią słowa narratora na początku filmu. Z tego wynika, że dotąd żyłem w kłamstwie. Kłamano tak w podstawowej rzeczy, jaką jest bajka. I co mnie najbardziej zszokowało, bajerowano mnie już w dzieciństwie. To gdzie ja miałem się nauczyć prawidłowych wzorców. Całe szczęście ktoś dojrzał problem i postanowił ujawnić prawdę.


Historia prawdziwa dotyczy tylko rzeczy „prawdziwych”, więc nie zdziwiłem się, że najpierw ukazał się Hercules, w roli głównej wystąpił Dwayne Johnson, aktor, który bardzo wiarygodnie odwzorował bohatera, a bohater był tak przekłamany, że głowa boli. Priorytetem było ukazanie jego losów. Prawdą w tej historii jest to, że Herkules był półbogiem, synem Zeusa, który zapomniał, że ma żonę, która dowiedziawszy się o zdradzie, postanowiła go zgładzić, ten jednak wdał się w ojca i wykonał 12 zadań, która mu narzuciła, łagodząc jej oblicze. Tyle film. Jak było rzeczywiście, odsyłam do lektur.

wampir

Kolejna prawdziwa historia – Dracula. Bohater wielu filmów grozy, a nadaje się do nich wyśmienicie. Okrutnik, który lubował się mordowaniu poddanych za rzekomą współpracę z wrogiem. Vlad Dracula, bo tak czasami bywa nazywany, jaki i Vlad Tepes (ojciec i syn), ale twórcom nie przeszkadza mieszanie w życiorysach. Generalnie mordował jeden i drugi, aby utrzymać się przy władzy, a że wybierali krwawe sposoby utrzymania władzy, to nie ich wina. Z takimi cechami zaskarbili sobie krwawe przydomki – wampiry. Film przedstawia Draculę, w tej roli wystąpił Luke Evans, jako człowieka, który chcąc uratować syna jak i poddanych, zawiera pakt z demonem. Pijąc jego krew zdobywa nadludzkie siły, traci jednak istotę człowieczeństwa. Ceną, jaką płaci za swój występek, jest strata ukochanej żony i syna. Nie wnikam, kto jaką historię wybierze dla siebie: horror z elementami dramatu czy tylko horror, Wybór wersji jest ogromny, każdy coś znajdzie.

czarownica

I ostatnia prawdziwa historia opowiedziana w filmie to „Czarownica”, w tej roli Angelina Jolie. Pasuje do czarownicy jak ulał, piękna, ładna i powabna. Film urzeka pięknymi krajobrazami wykreowanymi przez komputery, ale można do tego przywyknąć. W tej historii prawdziwe jest to, że była czarownica, która zdradzona przez ukochanego, który dla zdobycia władzy wykorzystał czarownicę, ta w odwecie postanowiła rzucić klątwę na jego córkę, ukłuta wrzecionem zapadnie w sen, a obudzić będzie ją mógł tylko zakochany królewicz. Bajka. Prawda okazała się mniej brutalna, czarownica rzuciła klątwę i czarownica może ją też odczynić (chyba tak to się pisze). Zanim się zorientuje, że tak może zrobić, minie sporo czasu. W odróżnieniu od pierwowzoru bajka kończy się szczęśliwie.
Opisałem krótko trzy filmy, które obejrzałem z ciekawości. Odniosłem wrażenie, że poza pokazaniem możliwości efektów specjalnych, daniem możliwości zarobienia aktorom, to producentom brakuje pomysłów na film, stąd odgrzewanie starych bajek. Wszystkie trzy filmy opowiadają historie miłosne, rozdartych wewnętrznie bohaterów, którzy tracąc najbliższych, szukają ukojenia w innych zajęciach. Wszystko to ładne, ckliwe tylko czy trzeba od razu film nazywać – historia prawdziwa. Kolejny film będzie brzmiał: poznaj naprawdę prawdziwą historię bohaterów.  Kasa się musi zgadzać.  I to jest historia prawdziwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *