Ile się przelało, a ile zaparzyło kawy w 2021 roku ?

Kawa towarzyszy mi niemal codziennie więc jakiś obraz tego, ile kawy wypiłem w głowie mam. Dzieląc to na dwie kategorie: kawy przelana przez różnego rodzaju dziwadła do kawy i kawa zaparzona w ekspresie kolbowym, a to wg mnie kategoria królewska, stawia z pozoru banalne pytanie w innym wymiarze.

Na moim kawowym barze pojawiają się kawy z różnych zakątków świata w krajowym wydaniu. Nie tylko uważam, że nie mamy się czego wstydzić, ale jest powód do dumy. Niemniej jednak codzienne obowiązki, gonitwa sprawia, że traci się z kubków smakowych istotę – aromat i smak kawy.

Bo najważniejsze to aby mieć na liczniku same dobre marki. Do niedawna było to wyznacznikiem, jak kawowy świat się rozwija, ile wyciąga aromatu z ziaren za pomocą coraz to nowocześniejszych metod palenia. I tu się pojawia sygnał alarmowy. Czy aby na pewno, to co jest marketingowo rozdmuchane, wychwalane przez społeczność jest wykwintne?

Czy po drugiej stronie kawowego stołu, nazywanego premium jest czarna otchłań kawowej smoły? Może czegoś nie dostrzegam. A może sęk w tym, że coraz trudniej mnie zaskoczyć kawą, bo tych wysublimowanych nutek, delikatnych akcentów opisywanych przez kawowych copywriterów – po prostu nie ma.

Może to znużenie tematem kawy. Może. A może kawę trzeba odkryć na nowo, odświeżyć sobie pamięć, przyjrzeć się jej z większą starannością. Nie skazywać żadnej na wylanie – premium jest zła, a speciality to czyste złoto.

Spojrzałem na rzekę kawy w domowym wydaniu. Na ten strumień, który płynie co dnia i trafia do mego ujścia. Ile się przelało, a ile się zaparzyło kawy w 2021 ? I tu dochodzimy do meritum kawowego ziarna – nie ilość a jakość. W kawowym zgiełku kawowego dnia, reklam kawy, pięknych zdjęć, barwnych opisów, mega promocji, codziennych obniżek – muszę się zatrzymać. Stop.

Coraz trudniej człowieka kawowego świata zaskoczyć. Kawowych gadżetów przybywa i co z tego? Czy trzeba mieć je wszystkie? Kawowych palarni przybywa, owszem. Kawowych sklepów przybywa, owszem. I co z tego ? Nic, więcej kawy na rynku. Czy dobrej przybyło?

Z perspektywy czasu, czy jest taka, która zasługuje na wyróżnienie. Na takie (nie lubię tego słowa) super mega wyróżnienie za rok 2021 ?

Nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *