Kawowa bryza znad morza Gdańska Palarnia Kawy.

Kawowa bryza to był plan na ten rok. Sprawdzić, odwiedzić palarnie kawy, czy też po prostu kawiarnię, która mieści się nad morzem. Plany częściowo zostały zrealizowane. Na drodze do pełnego szczęścia zabrakło …

I to był błąd.

Przed wyjazdem sprawdziłem na mapie, ile kawowych miejsc jest do odwiedzenia w Trójmieście. Zdawałem sobie sprawę, że wszystkich nie odwiedzę, ale chciałem odwiedzić, chociaż te, które znam z Instagrama.

Wybrałem się do jednej palarni, po drodze, odwiedzając miejsca znane z historii. Droga była długa, jeśli do tego dodać, że musiałem po drodze fotografować, to wydawała się bardzo długa. Po przybyciu na miejsce okazało się, że jest miło. I tylko miło. Wyobrażałem sobie, że kawosze to bardziej spontaniczni ludzie. Ożywienie relacji nastąpiła tylko w chwili zakupów.

Jeśliby ktoś był zainteresowany, cóż, zacz to była za palarnia. To nazwy nie podam. Jest to moje subiektywne odczucie. Doceniam palarnię za kawę, która zawsze spełniała moje oczekiwania. Zawsze była to kawowa uczta dla kubków smakowych.

Kawowa niespodzianka

Spacerując uliczkami Gdańska, zauważyłem dopiero po pewnym czasie, że za każdym razem, omijam kawiarnię, jak i palarnię kawy. Wstąpiłem do środka kawiarni, ujrzałem paczki kawy, ciacho i miłą obsługę, która sprawiła, że od razu wiedziałem – to jest ten adres.

Suweniry szybko zapełniły torbę. Pierwszą kawę zaparzyłem zaraz po przyjściu do hotelu. Na drugi dzień poszedłem ponownie dokupić suwenirów. Przedstawiciele Gdańskiej Palarni Kawy: Kawa Gdyńska, Kawa Gdańska, Kawa Sopocka, India Malabar, Good Morning, Kawa Kaszubska.

Jak przystało na prawdziwą palarnię kawy, każda paczka kawy opisana należycie. Niezbędne informacje były zamieszczone. Jest jeden szczegół, który często umyka palarniom – data palenia kawy. Czasami odnoszę wrażenie, że jest „nanoszona” w ostatniej chwili. Często jej po prostu brakuje.

Kawowa bryza – alternatywa by Gdańska Palarnia Kawy.

Nie byłbym sobą, gdybym nie rozpoczął kawowej biesiady od India Malabar. Już dawno temu kawa z tego regionu zwróciła na siebie uwagę aromatem i smakiem gorzkiej czekolady. Poziom gorzkiej czekolady, kakao wyznaczyło ziarno z innej palarni. Sprawdzam oraz zaspakajam ciekawość, czy trafi się kawa nie tylko dobra, równa, ale przede wszystkim wyznaczy nowy poziom. Tym razem tak nie było, jednakże nie było źle.

Pozostałe kawy z zakupowej oferty Gdańskiej Palarni Kawy nie będę opisywał osobno, poświęcał im czas. Prezentują równy, ciekawy poziom w smaku i aromacie. Brakuje perełki, może na nią nie trafiłem, bo całej oferty nie poznałem.

Wiem, na pewno, że następna wizyta w Gdańsku to obecność obowiązkowa w Gdańskiej Palarni Kawy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *